Po co kupować, jak można uruchomić własne ręce? Może będzie mniej doskonałe, ale zrobione z sercem...

niedziela, 8 lipca 2012

Koci kalendarz

Okładka na kalendarz z księgarni była taka... wyblakło różowo-kwiatowa, że aż się prosiła o futeralik :)
No i jest futeralik. Od razu wskoczył na niego cień naszego kot i się wszył na stałe ;)




2 komentarze:

  1. Lubię takie kolory, kompozycja w moim klimacie :))

    OdpowiedzUsuń