Po co kupować, jak można uruchomić własne ręce? Może będzie mniej doskonałe, ale zrobione z sercem...

piątek, 13 lipca 2012

Przerwa techniczna

Zaginęła nam karta pamięci od aparatu i nie ma jak robić fotek...
Ostatnio powstała sobie sówka poduszkówka, kolejny kot klamkowiec i spódniczka midi z topem ze spódniczki maxi :D
Czekają.

W takim razie wstawię archiwalne zdjęcie kota klamkowca szytego całkowicie ręcznie - z czasów przed maszynowych.
Wypchany gałgankami, ułożony w wyścielonym pudełeczku - powędrował w ręce szwagierki w czasie ostatniej Gwiazdki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz