Po co kupować, jak można uruchomić własne ręce? Może będzie mniej doskonałe, ale zrobione z sercem...

sobota, 29 grudnia 2012

Pod talerze i kubeczki

Trochę pierwszych prób z matami i pokładkami pod kubki. Wszystkie z podwójną kolorystyką z każdej strony. Niby jedna z najprostszych rzeczy, a wcale nie tak łatwo zachowywać równe linie :D







Próby pikowania. Bez odpowiedniej stopki, tylko linie proste jakoś wychodzą ;)
Maty obiadowe powędrowały w prezencie choinkowym dla teściówki:

Materiał kremowo-beżowy w kwiaty z jednej strony


Aparatu ciągle nie dostałam z serwisu, więc takie starsze rzeczy. Maszyna też jedzie do serwisu w końcu... :)

10 komentarzy:

  1. Świetnie Ci idzie! Super maty i podkładki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda pochwała z Twoich ust szczególnie cieszy - w końcu no gdzie je podpatruję? :D

      Usuń
  2. Świetne babuś:)Najbardziej mi się podobają te w pomarańczową kratkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są bardziej czerwienie, tylko oświetlenie nie bardzo ;/

      Usuń
  3. Wszystkie piękne, ale te na pierwszym i trzecim zdjęciu - cudo!! Gratuluję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co to za godzina mi tam wlazła? Już Nowy Rok 2013 godz. 00,54 ! Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń