Po co kupować, jak można uruchomić własne ręce? Może będzie mniej doskonałe, ale zrobione z sercem...

piątek, 22 marca 2013

Mieszek na rączkę biegów



Nasz mieszek nieco się zestarzał...
Nawet bardzo.
Nie mogąc już na niego patrzeć, wydłubałam go, zdjęłam z ramki, rozprułam na kawałki, odrysowałam każdy kawałek, potem przerysowałam na starą torbę na zakupy, wycięłam, zszyłam i... po krzyku :)






Brakuje jeszcze drucika.

Materiał z torby dużo sztywniejszy niż poprzednia ekoskóra, więc na dobrą sprawę mogłam nieco zmniejszyć wysokość, by się lepiej układało na rączce.
Szablon mam - gdy mi się znudzi, wymienię na inny :)



Zaoszczędzone co najmniej 20 zł :)



____________________________________________________________
____________________________________________________________

Lui M uhonorowała mnie nagrodą
Bardzo pięknie dziękuję, choć największą radością są po prostu rozmowy z "zaglądaczami", takie wyróżnienia są znakiem, że to co się robi, komuś się podoba. A to zawsze jest bardzo miłe.

Mała spowiedź na życzenie:
Co zmotywowało Cie do założenia i prowadzenia bloga?  Konkurs na blogu głównym :)
Skąd wziął się pomysł na nazwę dla Twojego bloga? Z braków w portfelu ;)
Opisz siebie w kilku słowach. Młoda, piękna i bogata. Prawie Żywiec ;)
Twoja najlepsza cecha charakteru to...?  Przewrotnie - brak cierpliwości.
Jakie jest Twoje życiowe motto? Jutro w końcu zaświeci słońce.
Co znaczy dla Ciebie słowo "polskość" ? To jest w to w czym żyję, w co wierzę, co jest mi bliskie.
Miejsce na świecie, do którego byś chętnie powrócił/powróciła? Olsztyn :)
Jak spędzasz wolny czas? Czytam.
Co byś polecił/poleciła do zwiedzenia w Twoim mieście? Ekhm... Wiatrak holenderski.
Jaka jest Twoja ulubiona piosenka? Ciągle szukam swego domu/Manitou
Gdybyś mógł/mogla, co byś zmienił/zmieniła w swoim życiu? Rower.

Dalsze nominacje - nawet jeśli nie przyjmą - przesyłam:
Agawu choćby za sam kosz po kolana :D
Aldonie, którą poznałam dopiero co, a wsiąkłam w blog od deski do deski, od koszyczka do koszyczka
Matyldzie - za przytulanki-straszanki z rękawiczek i cudne panny tildy :)
Madzi, którą od kilku lat podziwiam za progagowanie ręcznie szytych pieluszek wielorazowych
Nice, za dekupażyki, których się uczyłam :)
Mnemosyne, za kolekcję lal i wyszukiwanie tych wszystkich pięknych miejsc i zapomnianych skarbów na drugim blogu
Asiami - za głowę pełną pomysłów na zajęcie dzieciom czasu
Ani, za pudełka i szycie i... oj dużo :)
Gazyni - jak się patrzy na to co szyje, aż chce się samemu próbować, uczyć, ćwiczyć, poprawiać :)
A dwa miejsca zostają dla chętnych, bo na pewno nie starczą dla tych wszystkich, których pracę lubię podpatrywać ;)
Łamię tradycję, na pytanie nie trzeba odpowiadać, dla chętnych te same co i ja dostałam.

6 komentarzy:

  1. Mieszek wyszedł rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Weronko. I wybacz, mail dotarł, lenia miałam :)

      Usuń
  2. To dopiero świetny pomysł! Mój też zaczyna straszyć więc może i ja spróbuję zrobić sobie nowy:) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już się wydłubie z auta tę ramkę, to dalej idzie łatwo :D

      Usuń
  3. No, kochana, gratulacje. I do pracy, bo ja Ciebie również wyróżniłam. Ten blog bo, bo uważam, że tworzysz niesamowite rzeczy, potrzebne w życiu codziennym.
    Zapraszam na "Świat...."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebne, czy nie - tanie :) Dziękuję :*

      Usuń