Po co kupować, jak można uruchomić własne ręce? Może będzie mniej doskonałe, ale zrobione z sercem...

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Własny manekin za 20 zł

Od dłuższego czasu przyglądałam się manekinom krawieckim na blogach, również tym ręcznie robionym.
W końcu nie wytrzymałam i ja - stara koszulka, folia spożywcza, dwie rolki taśmy montażowej, mąż do oklejania niżej podpisanej i pół godziny sauny... To nie do wiary jak takie kosmiczne ubranko grzeje :) Pod koniec już czułam się jak mucha w zupie i wołałam - rozcinaj! Rozciął na plecach, po zdjęciu sklejone taśmą,  wypchane resztkami tkanin, ocieplacza i starym swetrem. Docelowo będzie jeszcze noga od lampy jako stojak.
Już nie będę musiała wbijać szpilek w siebie i wykręcać się potępieńczo by zaszpilkować coś na plecach.


Przedstawiam Trudzię.




Rolka taśmy 9 zł :)

21 komentarzy:

  1. O kurcze!!!!!!! Kapitalny ten manekin:)))Czyli klejony na Tobie z Twoim rozmiarem?:)))A co będzie, kiedy zapragniesz mieć "główkę" na kapelusze?????:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klejony na mnie, z moim rozmiarem - właśnie :)
      Na razie zależało mi na szyi do kominów, a ta obecna jest trochę za krótka, bo bałam się udusić ;)

      Główkę na kapelusze mówisz... kto wie. Można albo w przybliżeniu, nadmuchać balon i okleić kawałkami papieru na wikol lub klej mączny - robiłam w ten sposób maski karnawałowe dla dzieci - potrzeba przynajmniej 7 warstw, by było trwałe.
      A drugi sposób jaki mi przychodzi na myśl, to takie pasy nasączone gipsem z apteki i najpierw przód twarzy obłożyć (zabezpieczywszy folią lub materiałem), odczekać lekko aż obeschnie i zdjąć, a potem to samo zrobić z tyłem głowy i po wyschnięciu porządnym obu czerepów - połączyć kolejnym pasem gipsu :)

      Usuń
    2. Dobry pomysł z balonem, tylko, że może wyjść nieforemny. Oklejanie gipsem trochę niebezpieczne.Ale same zamysły całkiem, całkiem:)

      Usuń
    3. czemu niebezpieczne? :) Nie myślę o zatykaniu nosa całkiem :) Dlatego takie połówkowe i z jakimiś dziurkami do oddychania może być :) potem się też zalepi, albo i nie :))

      Co do balonu, to zależy od nadmuchanego kształtu i małych kawałków papieru, można to naprawdę równiutko zrobić.

      Usuń
    4. Masz racje babo z tym bandażem gipsowym.Tak robiliśmy maski na kursach teatralnych.Smarowało sie twarz czymś tłustym moczyło się bandaż ,następnie modelowało na twarzy,odpowiednio przycinając i omijając oczy i usta.

      Usuń
  2. O ja Cie Babuś... to jest genialny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mój, ale jeszcze nie opatentowany, to szybciutko skorzystałam :D

      Usuń
  3. Niesamowite. Naprawdę robisz rzeczy, o których bym nawet nie pomyślała, że można robić samemu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, wiele rzeczy jeszcze rzeczy widuję, których chciałabym spróbować i to jest najlepsza zabawa, gdy się coś robi po raz pierwszy :)

      Usuń
  4. Aleś pojechała:)) I jaki zgrabny ten manekin:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie do wiary ile w sobie pomieścił farszu... poczułam się... wielka :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Widywałam na necie zdjęcia i filmiki i prawdę mówiąc myślałam, że będzie prostsze :) Ale cieszę się, że go wreszcie mam!

      Usuń
  6. Wow! nie myślałam , że zrobienie manekina jest takie proste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam pomysł jest prosty, a wykonanie, cóż - ważne by równomiernie i dokładnie oklejać a jednocześnie szybko, bo model się zaparza i dusi :D Następny byłby lepszy, ale i ten będzie służył póki co :)

      Usuń
  7. Świetny pomysł, tylko nie do końca załapałam konstrukcję.
    Stara koszulka na ciało raz, na to taśma?
    A sauna? Ja nie mam już sauny, czy chodziło CI tylko o saunę, bo gorąco w tym :)
    Napisz dla mnie coś więcej o technicznej stronie konstrukcji tego cuda, bo naprawdę mnie zafascynowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, koszulka, tam gdzie się kończy - czyli na szyję, ewentualnie rękawki folia lub jakies inne zabezpieczenie, no i ściśle oklejamy się taśmą :)najpierw iks między piersiami i mocno pod pod biustem dookoła, by nadać najważnieszy "profil", a potem reszta ciała kawałek po kawałku :)

      Oddychać w tym strasznie ciężko i gorąco koszmarnie, dlatego dobrze jak oblepiający ma sprawne łapki ;)

      Usuń